Wspomnień czar… Jak wyglądał mój makijaż kiedyś, a jak wygląda dziś?

Witajcie dziewczyny!

W końcu zebrałam się na odwagę. Dziś opiszę Wam, jak wyglądał mój makijaż kiedyś. Zobaczycie, w jaki sposób ewoluował, jakich kosmetyków używałam i jak bardzo szkodziłam swojej cerze. Zapraszam do lektury.

Dawno, dawno temu…

Moje pierwsze makijaże nie były dosyć udane. Zaczęłam malować się w ostatniej klasie gimnazjum, kiedy miałam duży problem z trądzikiem. Krostki próbowałam ukryć pod warstwami podkładu i pudru. Możecie sobie wyobrazić efekt: plamy z korektora, zbrylający się na czole i brodzie fluid, a do tego puder, który ledwo radził sobie z błyszczeniem cery. Co najgorsze nastolatki mają to do siebie, że lubią podkreślać rzęsy. Podobnie robiłam i ja. Kilka warstw maskary, która zlepiała moje rzęsy, odbijała się na powiekach i kruszyła się. Na lekcjach wf-u tusz spływał mi z powiek i w żaden sposób nie mogłam go usunąć.

Mój makijaż obecnie

Jak to się stało, że mój makijaż wygląda zupełnie inaczej niż kilka lat temu? Po pierwsze, dorosłam. Zrozumiałam, że mój wygląd powinien być ładny, zadbany i schludny. Odstawiłam w kąt wszystkie ciężkie podkłady, zapychające korektory i niedziałające pudry. Postawiłam na kosmetyki mineralne, apteczne i ze składnikami leczniczymi. Po drugie, trądzik. Musiałam go w końcu wyleczyć. Nakładając warstwy podkładu, korektora i pudru, zapychałam pory skóry, co w efekcie prowadziło do nadprodukcji sebum i powstawania nowych krostek. Od kiedy używam kolorowych kosmetyków do makijażu ze składnikami antybakteryjnymi, moja cera wygląda o niebo lepiej. Trądzik już prawie zniknął, niektóre blizny stają się jaśniejsze, a skóra produkuje coraz mniej sebum. Po trzecie, świadomość. Zaczęłam coraz bardziej interesować się kosmetykami i pielęgnacją skóry. Cały czas zgłębiam wiedzę o leczniczych składnikach, a co miesiąc staram się bywać u kosmetyczki.

Jakich kosmetyków używam?

Moim ulubionym podkładem jest Vichy Dermablend w odcieniu Opal. Ma tak dobre krycie, że nie muszę już używać korektora. Do wykończenia makijażu stosuję puder mozaikowy Couvrance od Avene. Ma kilka odcieni pomarańczy, różu i beżu, które razem zblendowane tworzą kolor dostosowany do karnacji. Do makijażu oczu używam cieni Annabelle Minerals oraz maskary High Impact Mascara i kredki Cream Shaper For Eyes od Clinique.

A jak zmieniał się Wasz makijaż?

Tagi: , , , , , , , , ,

Podobne wpisy

Poprzedni wpis Następny wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

0 shares